Ranienie najblizszych z jednej strony jest latwiejsze, bo: znasz czule punkty tej osoby; wiesz gdzie uderzyc, zeby zabolalo; nie boisz sie, bo domyslasz sie, jak zareaguje. Z drugiej strony, nikt nie jest w stanie zranic Cie tak mocno, jak bliski czlowiek, bo od tych najblizszych oczekujemy milosci a nie przykrosci.
Najczesciej ranimy innych podswiadomie, dopiero po fakcie zdajac sobie sprawe z tego, co sie stalo. Ale musisz pamietac, ze pewnych urazow nie da sie zapomniec, ani wybaczyc!!!
Raniac innych, bolesnnie dotykasz takze siebie. Najczesciej slowa bola bardziej niz czyny.
Zasada jest prosta - nie rob drugiemu co Tobie niemile i naucz sie przepraszac!